Zaproszenie wykrzyknik!
Na spotkanie z cyklu SARKOREGIONY - spotkanie integracyjne grupy śląskiej - i grup sąsiadujących i Wszystkich zainteresowanych. Chciałabym zapoczątkować spotkania integracyjne z mniejszym zasięgiem niż ogólnopolski, które mają na celu tworzenie grup wsparcia dla chorych ze zdiagnozowaną Sarkoidozą i ich rodzin.
Nasze dotychczasowe spotkania mają na celu propagowanie idei stworzenia Stowarzyszenia jak i rozpropagowanie naszego Forum Wsparcia, które znajduje się na stronie /http://sarkoidoza.republika.pl/.
Spotkania są niezwykle ważnym etapem w tworzeniu Stowarzyszenia osób chorych na sarkoidozę zarówno od strony formalnej - osób chcących działać na rzecz stowarzyszenia jak i tych, którzy chcieliby korzystać ze wsparcia Sarko Stowarzyszenia.
Jedni i drudzy członkowie są niezwykle istotnymi dla sprawy funkcjonowania Stowarzyszenia i sprawnego realizowania postawionych celów.
Apel integracyjny ma na celu z jednej strony określenie liczby chorych,
z drugiej strony zdefiniowanie i zaszeregowanie problemów z którymi borykają się Sarkopacjenci.
Pragnęlibyśmy, aby zjazd wrześniowy 2010 był zjazdem ZAŁOŻYCIELSKIM STOWARZYSZENIA, dlatego niezbędna jest pomoc każdego Sarkopacjenta.
Każdy jest WAŻNY i KAŻDY może być pomocny.
Prosimy przyłączcie się, podzielcie się problemami i doświadczeniem w walce z Sarko, skorzystajcie z naszych doświadczeń.
RAZEM RAŹNIEJ I SKUTECZNIEJ!wykrzyknik!

Zapraszam na spotkanie dnia 26.06.2010 o godz.15:00 w Katowicach w uroczym miejscu "OKO MIASTA" Rondo Im. Gen. Jerzego Ziętka 1, 40-121 Katowice

Wszystkich zainteresowanych proszę o zgłaszanie udziału.
Zapraszam i do zobaczenia. wesoły

 

 

Polacy pomagają zrozumieć sarkoidozę

Grupa polskich naukowców z Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii AM w Lublinie odkryła istnienie związku pomiędzy przebiegiem groźnej choroby płuc – sarkoidozy, a małą białkową cząsteczką – interlukiną 18. Odkrycie to może się przyczynić do poprawy sytuacji osób cierpiących na sarkoidozę, poprzez wczesne określenie jej dalszego przebiegu oraz dobranie optymalnej metody leczenia.
TAJEMNICZA CHOROBA

Sarkoidoza jest ogólnoustrojową, niezakaźną chorobą układu odpornościowego o nieznanej etiologii. W odpowiedzi na nieznany antygen w zajętych przez chorobę tkankach dochodzi do nagromadzenia licznych komórek immunologicznych, wśród których dominują makrofagi i limfocyty. Ich skupiska nazywane są nieserowaciejącymi ziarniniakami (tzw. gruzełkami sarkoidalnymi), które mogą się wchłonąć lub ulec zwłóknieniu. Najczęstszymi objawami choroby są: powiększenie węzłów chłonnych wnęk płuc (czyli miejsc wnikania do płuc oskrzeli głównych i naczyń) i nacieki w obrębie płuc. Sarkoidoza dotyka najczęściej ludzi młodych, około 30 roku życia. Jej najczęstszą formą jest forma płucna (prawie 90% przypadków), jednak może zaatakować prawie każdy inny narząd ciała, np.: oczy, wątrobę, skórę, śledzionę, serce, węzły chłonne czy ośrodkowy układ nerwowy.

Rozpoznanie sarkoidozy przeprowadza się na podstawie badania histopatologicznego tkanki pobranej z zajętego obszaru (np.: węzłów chłonnych). Postać płucną można wykryć także podczas rutynowego badania radiologicznego klatki piersiowej.

Jej objawy są słabo sprecyzowane, z reguły chorzy skarżą się na ogólne osłabienie, uczucie zmęczenia, bóle o różnym stopniu natężenia, suchość oczu i zaburzenia ostrości widzenia, kaszel, zaburzenia oddychania, ból w klatce piersiowej oraz zmiany skórne (od wysypek aż po guzki i rany). Ze względu na początek i przebieg choroby wyróżnia się ostrą lub przewlekłą postać sarkoidozy. Postać przewlekła stanowi od 40 do 70 proc. wszystkich przypadków i często ma przebieg bezobjawowy. Ostra odmiana sarkoidozy charakteryzująca się zapaleniem stawów, rumieniem guzowatym i adenopatią w obu wnękach płuc nazywa się zespołem Lofgrena (stanowi 5% przypadków).

WIELKIE ZNACZENIE MAŁEJ CZĄSTECZKI

Prowadzący badania dr n. med. Robert Kieszko - adiunkt w Klinice Pneumonologii, Onkologii i Alergologii AM w Lublinie - mówi: „To prawda, że sarkoidoza jest chorobą o nieznanej etiologii i nieznanym przebiegu. Istnieją jednak pewne czynniki pomagające przewidzieć jej przyszły rozwój. Grupy badaczy z całego świata zajmują się szukaniem tych czynników wierząc, że ich wstępna ocena pozwoli określić postępy choroby, a co za tym idzie potwierdzić lub wykluczyć konieczność zastosowania u pacjentów terapii sterydowej. A ponieważ jest to metoda mocno ingerująca w funkcjonowanie organizmu i powodująca liczne efekty uboczne, ważne jest powstrzymywanie się od niej, kiedy tylko jest to możliwe.

Interleukina 18 (IL-18) jest cytokiną prozapalną wspomagającą odpowiedź odpornościową typu komórkowego Th1, czyli taką, w której komórki immunologiczne biorą bezpośredni udział w likwidacji antygenu (a nie - jak podczas odpowiedzi humoralnej - poprzez przeciwciała). Produkują ją monocyty i makrofagi, a w mniejszym stopniu także keratynocyty i osteoblasty. Na podstawie jej powiązań z odpowiedzią Th1, naukowcy doszli do wniosku, że może mieć ona istotne znaczenie w przebiegu sarkoidozy.

„Na interleukinę 18 zwróciliśmy uwagę w oparciu o światowe piśmiennictwo. Liczne publikacje donosiły, że sarkoidoza jest chorobą polegającą na wzmożonej odpowiedzi immunologicznej o profilu Th1, a więc indukowaną między innymi przez IL-2 czy TNF. Pozwoliło nam to domniemywać, że także IL-18 - jako cytokina tego samego typu - może być związana z tym schorzeniem”, opowiada dr Kieszko. „Jak się okazało był to słuszny wniosek. Wyniki naszego eksperymentu sugerują bowiem, że IL-18 jest ważnym czynnikiem, który określa przyszły przebieg choroby. Jej wysoki poziom świadczy o progresyjnym charakterze sarkoidozy. Dodatkowym atutem tej cytokiny jest łatwość jej pozyskiwania - bezpośrednio z krwi obwodowej, co może okazać się przydatne podczas procedur diagnostycznych”.

Diagnostyczne i prognostyczne czynniki sarkoidozy wciąż są przedmiotem dyskusji. W ostatnich latach spekulowano, że sarkoidoza może mieć podłoże bakteryjne. Prowadzono liczne badania (szczególnie w USA), których celem było wykrycie bakterii powodującej nadmierną odpowiedź obronną organizmu. Jednak nie odkryto żadnego ewidentnego czynnika etiologicznego. Dlatego obecnie przyjmuje się, że sarkoidoza powstaje na skutek jednoczesnego działania kilku czynników biologicznych (bakterii, pyłków roślin, czynników środowiskowych), które padają na podatny grunt w postaci predyspozycji genetycznych lub przestrojeń hormonalnych.

„W wielu ośrodkach na całym świecie nie ustają poszukiwania tych czynników, a także markerów biochemicznych, które będą przydatne w określeniu rokowań u chorych osób” - tłumaczy Kieszko. „My postanowiliśmy sprawdzić IL-18, co okazało się bardzo trafnym wyborem, gdyż znaleźliśmy powiązanie między rozległym procesem sarkoidozy a jej stężeniem we krwi. Dowiedliśmy, że może ona być jednym z parametrów odzwierciedlających rozległość choroby” - dodaje.

Dr Kieszko dodaje jednak, że IL-18 nie można traktować jako jedynego czynnika diagnostycznego. Jak wyjaśna, tego typu choroby zależą bowiem od wielu różnych parametrów. Należałoby określić cały zestaw czynników, których obecność lub brak pozwoliłby przewidzieć przyszły przebieg choroby oraz określić metodę leczenia - zachęcić lub zniechęcić do stosowania sterydów.

Standardową metodą leczenia sarkoidozy jest podawanie choremu leków sterydowych, w szczególności kortykosteroidów. Jednak terapia taka, stosowana przez dłuższy czas prowadzi do ciężkich powikłań systemowych. Są nimi: otyłość, zaćma, osteoporoza, cukrzyca, nadciśnienie, zanik kory nadnercza, zaburzenia gospodarki mineralnej, owrzodzenie żołądka, niewydolność serca, zmiany skórne, jaskrę, zaburzenia snu, zaburzenia psychiczne łącznie z psychozą sterydową i depresją czy też zaburzenia miesiączkowania u kobiet. „Zdarza się jednak, głównie u osób młodych, że ostra z początku choroba w ciągu dwóch lat ustępuje samoistnie i nie ma konieczności stosowania szkodliwych sterydów. Natomiast bezobjawowy początek często prowadzi do zwłóknienia płuc (czyli rozrostu śródmiąższowej tkanki łącznej i niewydolności narządu), konieczności zastosowania terapii sterydowej i wynikających z niej licznych powikłań” - mówi dr Kieszko. 

NADZIEJA DLA CHORYCH

Badacze z Lublina przez pół roku obserwowali 88 pacjentów ze zdiagnozowaną sarkoidozą. Stwierdzili, że poziom osoczowej IL-18 u osób chorych jest znacznie wyższy niż u zdrowych. Odkryli też, że u pacjentów z zespołem Lofgrena stężenie cytokiny jest niższe niż u osób z łagodną odmianą choroby, a najwyższy poziom osiąga u chorych ze zwłóknieniem płuc oraz objawami pozapłucnymi.

Na tej podstawie naukowcy doszli do wniosku, że IL-18 może mieć istotne znaczenie w wydłużaniu czasu trwania choroby i określaniu jej przebiegu. „Ocena poziomu tej cytokiny może więc stać się dobrym czynnikiem prognostycznym przydatnym w monitorowaniu sarkoidozy”, uważa Kieszko. Wraz z innymi wskaźnikami może przyczynić się do polepszenia warunków życia osób nią dotkniętych.

PAP - Nauka w Polsce, Katarzyna Pawłowska